Po co nam IP BOX? – komentarz Bartosza Ferta

Po co nam IP BOX? – komentarz Bartosza Ferta

Ten tekst stanowi zmodyfikowaną wersję artykułu, który umieściłem w czerwcu 2019 roku w serwisie LinkedIn pod tytułem „Polska nie potrzebuje IP BOX-u”. Tekst ten wywołał uzasadnioną krytykę, za którą bardzo dziękuję. Poniższy artykuł uwzględnia wnioski z dyskusji, która wywiązała się pod wcześniejszą publikacją.

Czemu służy IP Box?

Jak podaje projektodawca w uzasadnieniu wprowadzonych zmian:
Do głównych celów projektowanej zachęty podatkowej należy między innymi: zwiększenie atrakcyjności prowadzenia w Polsce działalności badawczo-rozwojowej przez polskie i zagraniczne przedsiębiorstwa, zmiana modelu ekonomicznego na gospodarkę opartą na wiedzy, a także zwiększenie świadomości w zakresie praw własności intelektualnej jako potencjalnych źródeł przychodów.
Czyli IP BOX ma wspierać innowacje. Czy jednak narzędziem wspierania innowacji nie jest sam system patentowy? Czy cała jego konstrukcja nie zakłada właśnie, że w wyniku ograniczonej czasowo wyłączności, uprawniony będzie mógł cieszyć się wyższymi marżami na swoje produkty i usługi? My – jako społeczeństwo – nie potrzebujemy wcale więcej patentów. Potrzebujemy więcej wynalazków. Wierzymy są one tworzone między innymi dzięki efektywnemu systemowi patentowemu. Dodatkowa ulga podatkowa jest więc kolejnym narzędziem wsparcia innowacyjności. Czy to oznacza, że system patentowy jest nieefektywny? Czy rynek cierpi z powodu tego, że patenty są zbyt słabe lub trwają za krótko? Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie! Problemy prawa patentowego leżą zdecydowanie gdzie indziej.

Mariana Mazzucato i IP BOX

W „The value of everything” Mariana Mazzucato tak opisuje ten typ mechanizmów podatkowych [2]:
The seductive story of value creation has lead to lower rates of capital gains tax for the venture capitalists funding the tech companies, and questionable tax policies like the ‘patent box’, which reduces tax on profits from the sale of products whose inputs are patented, supposedly to incetivize innovation by rewarding the generation of intellectual property. It’s a policy that makes little sens, as patents are already instruments that allow monopoly profits for twenty years, thus earning high returns. Policymakers’ objectives should not be to increase the profits from monopolies, but to favour of those profits in areas like research
Autorka na swoim tweeterze jeszcze mniej przebiera w słowach: Czy jednak nie ma trochę racji?

Wnioski z dyskusji o IP BOX

Obawiam się, że trudno będzie mnie przekonać, że IP BOX jest dobrym narzędziem wspierania innowacyjności. Dobrze wyważony system patentowy lub system bezpośrednich dotacji celowych może lepiej pełnić tę funkcję. Czy to znaczy, że nasz kraj nie potrzebuje takich rozwiązań? Wręcz przeciwnie. Polska konkuruje dziś z innymi krajami w zakresie pozyskiwania z globalnej gospodarki kapitału – także na działalność innowacyjną. Jeśli otoczenie podatkowe dla prowadzenia prac R&D w Polsce będzie mniej korzystne niż w innych, podobnych krajach, inwestorzy nie zdecydują się lokować centrów innowacji w Polsce. Nawet jeśli sama preferencja podatkowa nie tworzy innowacji, może ona pomóc w globalnej rywalizacji o kapitał, który tę innowację będzie zasilał. Tak jak jeszcze kilkanaście lat temu tworzyliśmy specjalne strefy ekonomiczne, by budować w Polsce zakłady produkcyjne, tak teraz podobnie musimy rywalizować o inwestycje w zakresie R&D. W tym sensie, preferencje podatkowe wydają się być dużo skuteczniejszym narzędziem niż pompowanie systemu dotacjami na ochronę patentową. Jestem przekonany, że w przeciągu kilku lat da się zaobserwować zwiększenie ilości zgłoszeń patentowych podmiotów z Polski – między innymi dzięki omawianym rozwiązaniom podatkowym.

Różnice między polskim systemem IP BOX a podobnymi rozwiązaniami zagranicznymi

W toczącej się w serwisie LinkedIn dyskusji zwracano mi uwagę, że Mazzucato krytykuje system „patent box”, a nie rozwiązania szersze, takie jak to stosowane w Polsce. Najbliższy tej autorce, brytyjski patent box też nie dotyczy jednak  wyłącznie wynalazków i patentów, ale – podobnie jak system polski – wielu różnych kwalifikowanych praw własności intelektualnej, kojarzonych z innowacyjnością (np. SPC, prawa do odmiany roślin, praw hodowcy). Widać jednak różnicę między Polskim rozwiązaniem a rozwiązaniami typowymi – w Polsce preferencyjnym opodatkowaniem objęte są dochody także z praw do wzorów przemysłowych. Jest to olbrzymia szansa dla wielu branż, które rzadko kiedy kojarzone są z typową innowacyjnością, np. dla branży meblarskiej i architektonicznej. To także dodatkowa szansa dla branży IT, która prócz programów komputerowych jako takich może korzystać z preferencji w zakresie prac nad interfejsami graficznymi, które również rejestrowane są jako wzory przemysłowe. Ta drobna różnica może mieć więc bardzo duże znaczenie w efektywności całego systemu.

Czy korzystać z IP BOX?

Tak. Nie ma tu innej odpowiedzi. [1] Czyli – w największym skrócie – obniżenia do 5% opodatkowania dochodów z praw własności intelektualnej. [2] M. Mazzucato, the Value of Everything: Making and Taking in the Global Econom, Penguin Books 2019, s.xvi. Por też: https://marianamazzucato.com/blog/creating-a-more-symbiotic-medical-innovation-eco-system/   Photo by Erda Estremera on Unsplash
Bartosz Fert
Rzecznik patentowy, zawodowy pełnomocnik EUIPO, prawnik </br> Partner
Tags:
,