Spory o własność intelektualną okiem rzecznika patentowego

Spory o własność intelektualną okiem rzecznika patentowego

Spory o własność intelektualną najczęściej są drogie, długie i męczące. Dlatego, jeżeli już znaleźliśmy się w spornej sytuacji, tak ważne jest odpowiednie podejście oraz umiejętność właściwej weryfikacji pełnomocnika. Z tego artykułu dowiesz się, jak zadawać niewygodne pytania kancelariom oraz na czym w praktyce polega specyfika sporów IP.

Na początek nadajmy tematowi trochę szerszy kontekst, bo spory o własność intelektualną są dość szerokim pojęciem. Jeżeli właśnie trzymasz już w ręku wezwanie od konkurenta, który chce rozpocząć z Tobą prawną batalię lub sam chcesz ją wszcząć, dzięki temu podziałowi łatwiej będzie Ci wyobrazić sobie skalę Twojego potencjalnego wyzwania.

Typowe sprawy o własność intelektualną dzielimy na sprawy sądowe, administracyjne i sądowo-administracyjne.

  • Sprawy sądowe możemy pogrupować na cywilne (zwłaszcza w zakresie naruszenia praw własności intelektualnej i ustalenie brak naruszenia tych praw) oraz karne.
  • Sprawy administracyjne to zwłaszcza sprzeciwy do zgłoszeń wnoszone przed Urzędem Patentowym RP, Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej i Europejskim Urzędem Patentowym. To także sprawy o unieważnienie i wygaszenie już udzielonych spraw.
  • Od decyzji organów administracji przysługuje skarga do sądu. Skargi na decyzje Urzędu Patentowego RP rozpatruje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a skargi na decyzje EUIPO – Sąd Unii Europejskiej w Luksemburgu. Sprawy prowadzone przez te organy to trzeci element podziału: spory sądowo-administracyjne.

W każdym z tych rodzajów spraw można zastosować dodatkową typologię – według rodzaju prawa, będącego przedmiotem sporu. Najczęstsze będą sprawy w zakresie naruszenia praw autorskich, naruszenia znaków towarowych i zwalczania nieuczciwej konkurencji. Rzadsze, lecz nie mniej doniosłe, są spory o ochronę wzorów przemysłowych, wynalazków, wzorów użytkowych i odmian roślin.

Specyfika sporów IP

Specyfiką cywilnych spraw własności intelektualnej jest oddanie ich pod władzę wyspecjalizowanych sądów własności intelektualnej. Mamy w Polsce pięć takich sądów: w Warszawie, Katowicach, Poznaniu, Gdańsku i Lublinie. Sprawy te rozpatrywane są też według odmiennej procedury, uregulowanej w osobnym dziale kodeksu postępowania cywilnego. W ich prowadzeniu kluczowa jest nie tylko znajomość przepisów, ale też praktyki sędziów poszczególnych wydziałów.

Sprawy administracyjne, pozornie prostsze, w praktyce rodzą nie mniej problemów. Ponieważ rozstrzygane są przez ekspertów o wyjątkowym poziomie specjalizacji, to i od pełnomocników wymaga się utrzymania podobnych standardów. Sprawy administracyjne w zakresie własności intelektualnej są sformalizowane i w dużej części pisemne. Wymaga to zachowania rygoru i precyzji w formułowaniu żądań i budowaniu argumentacji. Ten formalizm jest najbardziej widoczny w sporach przed Europejskim Urzędem Patentowym w Monachium.

Sprawy sądowo-administracyjne to praca na orzecznictwie i walka z niskimi szansami powodzenia (statystycznie Sąd Unii Europejskiej uchyla tylko 15% decyzji Izb Odwoławczych EUIPO (link). Tylko biegle żonglując najnowszym orzecznictwem, można coś wywalczyć w takich sprawach[1].

Większość sporów o własność intelektualną wymaga specjalistycznej wiedzy. Przy wynalazkach, wzorach użytkowych i wzorach przemysłowych będzie to wiedza techniczna. Ale nie tylko! Wiele ze spraw własności intelektualnej opiera się na wymogach ukształtowanych przez orzecznictwo, które nie są wprost wyartykułowane w przepisach. Tworzy to liczne pułapki na pełnomocników. Na przykład dochodzenie roszczeń z tytułu naruszenia praw z rejestracji wzoru przemysłowego wymaga wykazania stanu wzornictwa (design corpus) na dzień uzyskania prawa i na dzień dochodzenia prawa.

Jak widzisz, o poziomie skomplikowania Twojej sprawy nie świadczy tylko jej zakres, ale także formalny typ sporu i fakt, do którego z organów ona trafi.

Czy w Polsce spory o własność intelektualną są częste?

Coraz bardziej. W każdym roku przed sądami własności intelektualnej toczy się ok. 2500 spraw. Zdecydowana większość dotyczy praw autorskich i zwalczania nieuczciwej konkurencji. Sprawy o naruszenie patentów oraz praw do znaków towarowych, wzorów użytkowych i wzorów przemysłowych są znacznie rzadsze to ok. 100 spraw prowadzonych w roku. Często wartość przedmiotu sporu w takich sprawach jest jednak dużo wyższa niż przy bardziej powszechnych sporach[2].

W 2022 roku zainicjowano 622 postępowania sprzeciwowe przed Urzędem Patentowym RP. Wniosków o unieważniono złożono 259[3]. Liczba sprzeciwów przed Europejskim Urzędem Patentowym sięga ponad 3000[4] a przed Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO)… prawie 20 000[5].

Jak widzisz spory o własność intelektualną to nie teoria, a codzienna praktyka wielu przedsiębiorców, ich pełnomocników oraz reprezentantów urzędów czy sądów.

Jak wybrać pełnomocnika do prowadzenia sporu?

Pamiętajmy, że każdy rzecznik patentowy, adwokat i radca prawny, który podejmie się zlecenia, odpowiada nie tylko cywilnie przed swoim klientem, ale też dyscyplinarnie. Dlatego jeśli kancelaria przyjęła Twoje zlecenie, możesz zakładać, że dobrze wywiąże się ze swoich zadań.

Pamiętaj, że nie dotyczy to firm doradczych działających często w formie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Tu zachęcam do większej ostrożności.

Poniżej przedstawiam moją listę trzech niewygodnych pytań, które warto zadać, rozmawiając z kancelarią na temat obsługi potencjalnego sporu IP.

  1. Czy kancelaria planuje korzystać ze wsparcia inżynierów? Dotyczy to zwłaszcza spraw patentowych, ale też coraz częściej sporów w zakresie wzorów i nieuczciwej konkurencji. Byłoby idealnie, gdyby w samym zespole kancelarii znajdowali się inżynierowie o wykształceniu zbieżnym z przedmiotem sporu.
  2. Czy kancelaria ma doświadczenie w podobnych sprawach? To pytanie wcale nie jest nieeleganckie. Skoro sporów o naruszenie patentu toczy się tylko kilka rocznie, to jasnym jest, że większość pełnomocników nigdy w takim sporze nie uczestniczyła. Pytanie o doświadczenie ma też ogromne znaczenie w sformalizowanych sprawach administracyjnych – tam drobne potknięcie proceduralne może mieć najpoważniejsze skutki.
  3. Jeśli sprawa prowadzona jest przed Europejskim Urzędem Patentowym, jak najbardziej zasadnym jest pytanie o to, czy kancelaria dysponuje w swoim zespole europejskim rzecznikiem patentowym? Tylko osoba z takimi uprawnieniami może reprezentować swoich klientów przed EPO. Warto wiedzieć, że tylko 72 osoby z Polski zdało egzamin EQE skutkujący nadaniem uprawnień europejskiego rzecznika patentowego[6].

Oprogramowanie wspierające pracę prawnika prowadzącego spory o własność intelektualną

Nowe technologie w sprawach typu spory o własność intelektualną to nie miły dodatek. To absolutny obowiązek! Bez odpowiedniego wsparcia technologicznego nie wyobrażam sobie angażowania się w spór o naruszenie patentu, wzoru przemysłowego czy znaku towarowego. Jak najbardziej swojego potencjalnego pełnomocnika możesz zapytać także o kwestię.

My korzystamy z trzech podstawowych programów:

  • Darts-ip – to baza danych historycznych sporów o prawa własności intelektualnej. Zawiera w sobie ponad 9 milionów spraw z całego świata i wyśmienite systemy ich przeszukiwania.
  • Patsnap – to baza danych patentów, wzorów użytkowych i znaków towarowych. Bez dostępnych w ramach tego typu narzędzi wyszukiwarek nie wyobrażam sobie badania stanu techniki, stanu wzornictwa czy ważności praw.
  • Corsearch – to dla nas baza danych znaków towarowych. Pozwala z łatwością zidentyfikować portfolio znaków kluczowych konkurentów.

To oczywiście jedynie przykłady. Na rynku dostępnych jest wiele podobnych narzędzi – o różnym poziomie zaawansowania i możliwościach.

Większość tego typu rozwiązań jest kosztowna. Średniej wielkości kancelaria musi liczyć się rocznymi wydatkami na poziomie kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu tysięcy euro za dostęp do pakietu oprogramowania. Wybieraj kancelarie, które są gotowe ponieść te koszty, bo oznacza to, że jakość ich pracy będzie prawdopodobnie znacznie wyższa.

Spory o własność intelektualną w naszej kancelarii

Wprawdzie do każdej sprawy należy podejść indywidualnie, ale udało nam się wypracować skuteczny schemat działania w przypadku sporów. Składają się na niego trzy etapy:

  1. Analiza[1]  pierwszym etapem jest sporządzenie pisemnej analizy stanu faktycznego i prawnego wraz z rozpisaniem możliwych strategii działania. To miejsce na ocenę szans powodzenia i zasygnalizowanie czynników ryzyka.
  2. Strategia – na podstawie poufnej, pisemnej opinii prawnej lub prawno-technicznej wspólnie z klientem ustalamy plan działania. Często zakłada on wykonania kilku ruchów wyprzedzających (np. w zakresie zakwestionowania ważności spornych praw albo uzupełnienia własnego portfolio).
  3. Udział w sporze – dopiero później następuje wejście w spór i realizacja przyjętej strategii.

Najczęściej prowadzone przez nas spory o własność intelektualną dotyczą:

  • sprzeciwów wobec zgłoszeń znaków towarowych naszych klientów (np. zgłaszania do rejestracji podobnych nazw marek, produktów) a także sporów o naruszenie zarejestrowanych znaków towarowych.
  • naruszeń designu produktów naszych klientów chronionych w formie wzorów przemysłowych (np. poprzez tworzenie przez konkurentów produktów o podobnym kształcie, kolorze, fakturze),
  • spraw związanych z naruszeniem i unieważnieniem patentów (w tym międzynarodowo) poprzez kopiowanie rozwiązań technicznych,
  • sporów o nieautoryzowaną sprzedaż chronionych prawnie odmian roślin (np. poprzez platformy e-commerce).

Jako kancelaria bierzemy udział w znacznej części sporów toczących się w Polsce oraz pracujemy w międzynarodowym środowisku nie tylko na poziomie Unii Europejskiej, ale globalnie.

Jeżeli konkurent narusza Twoje prawa IP, prawdopodobnie możemy Ci pomóc. Możesz się ze mną bezpośrednio skontaktować pod adresem bartosz.fert@fjw.pl.


[1] Za swój ogromny sukces uważam doprowadzenie do uchylenia niekorzystnego wyroku Sądu UE przez Trybunał w sprawie PRIMA v PRIMART C-702/18 (https://trademarkblog.kluweriplaw.com/2020/08/31/is-the-cjeu-finally-reconsidering-loc-for-weak-marks-prima-v-primart/). To jedna z nielicznych decyzji Trybunału, korzystnych dla wnoszącego skargę.

[2] Odsyłam tu do świetnego opracowania mojego Kolegi, mec. Pawła Poznańskiego: https://www.linkedin.com/pulse/iii-rok-wydzia%C5%82%C3%B3w-ip-w-polsce-zestawienie-pawe%C5%82-pozna%C5%84ski/?originalSubdomain=pl

[3] Raport Roczny Urzędu Patentowego RP 2022 – https://uprp.gov.pl/sites/default/files/inline-files/Raport%20roczny%202022.pdf

[4] https://www.maxval.com/blog/epo-opposition-trends-and-future-outlook/

[5] EUIPO Statistics for European Union Trade Marks – https://euipo.europa.eu/tunnel-web/secure/webdav/guest/document_library/contentPdfs/about_euipo/the_office/statistics-of-european-union-trade-marks_en.pdf

[6] https://www.epo.org/en/learning/professional-hub/european-qualifying-examination-eqe/successful-candidates

Bartosz Fert
Rzecznik patentowy, zawodowy pełnomocnik EUIPO, prawnik </br> Partner